Targi kolekcjonerskie
Przedmioty z odległej przeszłości mają w sobie silny magnetyzm. Przyciągały, przyciągają i zawsze będą przyciągać uwagę ludzką. Wynika to z faktu, że są „świadkami” minionych czasów - wprawdzie niemymi, ale przez to jeszcze bardziej pobudzającymi wyobraźnię. „Antyki” świetnie obrazują przeszłość, zarówno tą znaną nam z podręczników do historii, jak i tą codzienną, zamkniętą w murach domowego zacisza. Stąd też często trafiają zarówno do muzealnych jak i prywatnych, można rzec, domowych kolekcji. Dobre kolekcje powstają latami. Ich jakość zależy od sprytu, wiedzy, znajomości, zasobności portfela i przysłowiowego łutu szczęścia zbierającego. Niewątpliwie ważną rolę w budowaniu kolekcji odkrywają targi kolekcjonerskie. Na pierwszy rzut oka, dziesiątki czy setki stoisk zasypanych różnorodnościami sprzed lat sprawiają wrażenie chaosu. Wydaje się, że wszyscy oferują wszystko. Wytrawni kolekcjonerzy podkreślają jednak, że właśnie taki stan rzeczy daje szansę na zakup czegoś naprawdę cennego. Giełdy staroci, cieszą się ogromną popularnością i to nie tylko wśród koneserów. Ludzie odwiedzają je często z czystej ciekawości, lub w celu nabycia czegoś wyjątkowego, co posłuży za ozdobę.
Od kilku lat targi kolekcjonerskie organizowane są w Lubaniu. Przez cały rok, w 3 sobotę miesiąca, na rynku miejskim, wystawiają na sprzedaż swoje skarby liczni "antykwariusze". Ich stoiska przyciągają tutejszych kolekcjonerów i miłośników regionalnej historii. Można tutaj nabyć przedmioty ściśle związane z przeszłością Dolnego Śląska i Górnych Łużyc. Mając na uwadze rozkwit tutejszego regionalizmu, wydarzenie to rysuje się jako bardzo interesujące. Lubańska giełda, choć nie ma długich tradycji, wrosła już w krajobraz miasta. Jest jednym z tych wydarzeń, które ożywiają centrum miasta.
Łużyckie Centrum Rozwoju jako organizator targów zaprasza do udziału w nich wszystkich bezpośrednio zainteresowanych tematem oraz tych, którzy po prostu lubią jarmarczny gwar.


