Na zachód od rzeki Kwisy, aż po Nysę Łużycką rozciąga się ziemia, która przez długi okres dziejów należała do tzw. Milska. W przekazach XVII i XVIII w. zaliczano ją do Górnych Łużyc. Tu właśnie na Pogórzu Izerskim, w malowniczej dolinie Kwisy leży Lubań, niegdyś ludna osada handlowo-celna. O charakterze tej osady zadecydowało jej bardzo korzystne położenie geograficzne. Krzyżowały się tu bowiem ważne trakty handlowe: trakt prowadzący ze Śląska do Czech oraz trakt z Rusi do Miśni i Łużyc. Także w tej chwili jest to bardzo korzystny układ.
Od granicy z Niemcami dzieli nas 25 km. Jest to tyle samo co od granicy z Czechami. Ze wzmianek kronikarskich, nie zawsze popartych dokumentami, wynika, że stara osada rzemieślniczo-handlowa jaką był Lubań - otrzymuje prawa miejskie w I połowie XIII w. Dokładna data lokacji miasta nie jest znana, w tej kwestii trwają nadal spory wśród historyków. Jedni utrzymują, że Lubań lokowano jeszcze za czasów Bolka I Wysokiego. Inni uważają, że Lubań otrzymał prawa miejskie w 1220 roku, uzasadniając to tym, że budowę pierwszego ratusza ukończono w 1228 roku i pierwszą wzmiankę o nim umieszczono w dokumencie z 1237 roku. Jeszcze inni twierdzą, że lokacja miasta musiała nastąpić w II połowie XIII w., około 1268 roku. Sieć ulic podporządkowano dwóm głównym krzyżującym się w obrębie miasta traktom. Tworzyły one już wówczas układ szachownicy. Centrum planu stanowił i stanowi do dziś kwadratowy rynek z wybiegającymi zeń pod kątem prostym ulicami. Cztery główne ulice u wylotu z miasta zakończone były bramami: Zgorzelecką na zachodzie, bramą Bracką na południu, na wschodzie - Mikołajską, na północy - Nowogrodziecką. Miasto początkowo podlegało wójtowi, następnie po sfinalizowaniu aktu lokacyjnego uzyskało samorząd, w skład którego wchodzili rajcy miejscy zwani "senatores" z burmistrzem na czele, noszącym tytuł "consul regens". Pierwszym burmistrzem Lubania był niejaki Mikołaj Herman. Od tej chwili Lubań przybrał charakter jednostki zdolnej do prowadzenia działań prawnych, której nieodłącznym atrybutem była pieczęć miejska. Pieczęć bowiem była wyrazem samorządu miejskiego. Nie istniała dopóki jego nie było, dopóty miasto było niezorganizowanym osiedlem. Najstarsza pieczęć Lubania pochodzi z XIII w., zachowana w woskowym odcisku przy dokumencie rajców z 21.08.1346 r. Siedzibą samorządu był ratusz, wzniesiony pośrodku rynku. Wokół ratusza ustawiono kramy i budy, w których rozkładali swe towary rzemieślnicy: piekarze, szewcy, rzeźnicy, sukiennicy. W swych burzliwych dziejach Górne Łużyce, a wraz z nimi Lubań często zmieniały panujących. Po śmierci Bolka I Wysokiego w 1201 roku przeszły pod władze korony czeskiej. W 1253 roku przechodzą jako posag córki króla czeskiego Wacława I - Beatrycze w ręce margrafa brandenburskiego Ottona III z rodu Askańczyków. Wiek XIII w dziejach Lubania znamionuje korzystny rozwój miasta w dziedzinie gospodarczej. O wysokiej stopie życiowej jego mieszkańców świadczy fakt, że w 1273 roku mieszczanie fundują wspaniały męski klasztor franciszkański. Posiadanie przez miasto klasztoru w owym czasie podnosiło jego rangę i prestiż lokalnej społeczności. W XIII w. też przybywali licznie do Górnych i Dolnych Łużyc Flamandowie. Przybysze ci zaszczepili na ziemię lubańską bogate tradycje tkactwa sukienniczego, które przetrwało do XIX w. ustępując tkactwu lnianemu. Już w 1297 roku w źródłach został wymieniony cech sukienników. W Lubaniu kwitło piwowarstwo. Piwo lubańskie znane ze swej dobrej jakości w odległym o ponad 150 km Wrocławiu, gdzie podawano go w ratuszowej restauracji Piwnicy Świdnickiej, doskonale zachowanej do dziś.
Po śmierci ostatniego przedstawiciela domu askańskiego - Waldemara w 1319 roku ziemia zgorzelecka, a wraz z nią Lubań, po dłuższych sporach spadkowych - przypadła Henrykowi I Jaworskiemu. Zaraz po objęciu rządów na tym terenie, znany z gospodarności książę kończy budowę murów obronnych Lubania, których fragment zachował się do dzisiaj oraz zakłada klasztor żeński. Za panowania Henryka I Jaworskiego miasto przeżywało intensywny rozwój gospodarczy i urbanizacyjny. Wzniesiono nowy ratusz, którego fragment zachował się do naszych czasów w postaci "wieży kramarskiej". Lubań uzyskał w tym czasie wiele korzystnych dla siebie przywilejów, a mianowicie prawo mili zapowiedniej. Rzemieślnicy miejscowi, zrzeszeni w cechach mieli monopol na zaopatrywanie terenów w promieniu mili od miasta w takie produkty, jak: piwo, mięso, pieczywo. Mieszczanie ponadto uzyskali dzięki temu przywilejowi prawo do użytkowania na tym terenie lasów łownych i wód. Cennym przywilejem dla miasta było nadanie mu prawa składu. Mieszczanie lubańscy dzięki zręcznej polityce handlowej wypracowali sobie tzw. przymus drogowy, na podstawie którego przejeżdżający kupiec zmuszony był do korzystania jedynie z dróg, znajdujących ujście w mieście. Miał też obowiązek wystawienia na pewien czas swoich towarów na sprzedaż. Za czasów Henryka Jaworskiego Lubań ugruntował swą pozycję jako centrum regionu dzięki uzyskaniu tzw. prawa Rady, czyli prawa sądowności karalnej. Lubański okręg sądowy obejmował aż ponad 40 wsi. Uzyskanie tak dalece posuniętej samodzielności było dużym osiągnięciem dla miasta. W 1326 roku Henryk Jaworski nadaje miastu prawo targu solnego na cały powiat. Z okresem panowania księcia Jaworskiego wiąże się pewien historyczny przekaz dotyczący nadania miastu herb. Po śmierci Waldemara Askańskiego pewien oszust podał się za rzekomo żyjącego księcia. Samozwaniec ten, w 1344 roku ze swym wojskiem obległ Lubań, chcąc zmusić do uległości jego mieszkańców. Mieszczanie stawili jednak zdecydowany opór. Rychło też z odsieczą przybył prawowity pan Lubania, Henryk Jaworski, zmuszając rzekomego Waldemara do odstąpienia od murów. Lubańczycy wyszli naprzeciw swemu władcy i wręczając mu klucze od bram miejskich wprowadzili uroczyście do miasta. Wtedy to - jak pisze kronikarz - książę Henryk nadał miastu herb, przemawiając do burmistrza i rajców: "Jakoż widzę, iż wyście są jako wierni poddani okazali i żadnemu innemu, jako mnie klucze miasta oddali przeto na znak waszej wierności i posłuszeństwa i z łaski na wasz proporzec i herb, te klucze białe skrzyżowane jeden przez drugi, na czerwonym polu na górze, a czarnym na dole nadaję i błogosławię, abyście używać ich mogli we wszystkich miejscach ile chcecie". Jest to obecny herb miasta. W latach 1346 do 1621 r. Lubań jest pod panowaniem czeskim. W XIV wieku (1 czerwca 1346r.) zostaje powołana samoobrona miejska w postaci Związku Sześciu Miast, do którego należały Lubań, Zgorzelec, Lubij, Żytawa, Budziszyn i Kamieniec Łużycki. Do powołania takiego Związku zmusiły napady rabunkowe rycerzy - rabusiów. Umowa o wzajemnej pomocy prawnej i zbrojnej umacniała pozycję mieszczaństwa, jak również stwarzała solidną siłę. Formalne rozwiązanie nastąpiło dopiero w 1815 r., po kongresie wiedeńskim. Związek Sześciu Miast reaktywowano 21 maja 1991 roku. Na początku XV w. wstrząsnął Europą Środkową zrodzony w Czechach ruch husycki. Ich wyprawa w 1426 roku dokonała szeregu zniszczeń, spalono miasto. Lubań został niemal doszczętnie zniszczony. Nim miasto zdążyło dźwignąć się z ruin. Husyci pod wodzą Capka powtórnie zdobyli Lubań w marcu 1431 roku. Nieliczni mieszkańcy schronili się do klasztoru franciszkanów. Klasztor został jednak zdobyty i zniszczony tak jak całe miasto z przedmieściami. Wojny nie były jedynymi klęskami, jakie nawiedzały Lubań. Trawione było wielkimi pożarami (1296, 1304, 1487) jak również było nękane licznymi epidemiami (1426, 1435 - 500 ofiar, 1464, 1497, 1498 - 3000 ofiar). Nieobce były również zatargi o charakterze religijnym, które miały miejsce wraz z narodzinami reformacji, bowiem idee luteranizmu znalazły tu wielu zwolenników zresztą jak i na całym Śląsku. Wydarzeniem w historii miasta, które wstrząsnęło jego egzystencją była niezwykle surowa kara nałożona przez króla Ferdynanda czesko-węgierskiego na Lubań i inne miasta łużyckie za rzekomą zdradę. W czasie wojny szmalkandzkiej (na tle religijnym) - protestanci wystąpili przeciwko obozowi katolickiemu, który m.in. reprezentował król Ferdynand, który zażądał od Związku Sześciu Miast pomocy zbrojnej przeciwko Janowi Fryderykowi Saskiemu. Miasta udzieliły swoich sił zbrojnych na dwa miesiące. Przed samą bitwą pod Mülberg, 24 kwietnia 1547 roku, miasta rozpuściły swe wojska, zgodnie, z umówionym terminem, mimo, że król zażądał dalszego ich zaangażowania. Czyn ten opłaciły miasta 300 tys. marek kontrybucji wraz z podatkiem od piwa, jak również utratą przywilejów i konfiskatą nabytych wsi. Lubań odzyskał niektóre przywileje, płacąc za nie duże sumy, lecz próby odzyskania dóbr ziemskich nie powiodły się. Następne lata w dalszym ciągu nie były pomyślne dla miasta. Znów epidemie i pożary dziesiątkowały ludność. "Wielka zaraza" w 1553 roku zabrała 2200 ofiar tj. ponad połowę ludności. Lubań opustoszał, porósł trawą i jak pisze kronikarz - "w rynku trawa była tak wysoka, że można ją było kosić". Następnego roku nowa klęska nawiedziła miasto - wybuchł pożar. Miasto usiłuje nie poddawać się losowi. W różnych dziedzinach przejawia się nowe życie i twórczość. W latach 1539-43 powstaje w rynku wspaniały renesansowy ratusz. Z innych znacznych budynków w tym okresie został wziesiony "Dom Solny" zwany: "Domem Zbożowym" - ufundowany przez miasto w latach 1537-39, a w 1564 r. postawiono biblioteką miejską. W II poł. XVI w. rozwinęło się w Lubaniu szkolnictwo - powstaje gimnazjum z fundacji kanclerza Adriana Albinusa /1588/. W mieście odbywają się pierwsze przedstawienia teatralne. Wzrasta poziom kultury mieszczan. Na początku wojny 30-letniej Ferdynand II cesarz oddał Łużyce w zastaw elektorowi saskiemu /1623/. W 1635 roku obszar ten już formalnie został odstąpiony Saksonii. Działania wojennedotknęły Lubań szczególnie mocno w latach trzydziestych XVII w. Ciężkie walki toczone były pod Henrykowem w 1639 roku, gdzie starły się wojska Habsburgów ze Szwedami, wcześniej zaś bo w 1632 roku pod Lubaniem toczyły się walki między Sasami a cesarstwem. Miasto było parokrotnie oblegane i okupowane na przemian przez wojska protestanckie i katolickie, miasto opłacać kontrybucję, znosić rabunki. Na domiar złego w 1634 r. spalono przedmieścia: Zgorzeleckie i Mikołajskie, zaś sam Lubań został ponownie spustoszony przez zarazę. Jako ciekawostkę można podać, iż podczas trwania wojny 30-letniej odwiedził Lubań jeden z najsłynniejszych europejskich wodzów XVII w. Wallenstein. Po wojnie Lubań dźwiga się powoli z ruin, nastąpił rozkwit płóciennictwa. Sprzyjało temu osiedlenie się znacznej liczby tkaczy protestanckich z Czech i kupców ze Śląska, którzy schronili się tutaj przed prześladowaniami religijnymi. Obok członków cechu płócienników pojawiają się "wolni tkacze" miejscy oraz płóciennicy wiejscy. Taki układ doprowadza wkrótce do upadku tkactwa cechowego na rzecz tańszego tkactwa wiejskiego i wolnego. W tym okresie zaznacza się nieuchronny upadek innych rzemiosł: szewstwa, piekarnictwa, rzeźnictwa i piwowarstwa. Rozwój płóciennictwa łączy się z dużymi zmianami przestrzennymi w mieście. Następuje w Lubaniu zagęszczenie zabudowy, bowiem bogacący się na handlu płótnem i przędzą kupcy budują domy o charakterze pałacowym . Przykładem tego jest powstały w 1715 roku barokowy dom "Pod Okrętem". W II połowie XVII w. powstają w Lubaniu poczta i drukarnia. Lecz znów w 1760 roku ogromny pożar zniszczył prawie wszystkie budowle, a wśród nich: klasztor farny, który już nie dźwignął się ze zgliszcz, klasztor Sióstr Magdalenek, ratusz wybudowany w latach 1703-1706 w miejsce dawnego klasztoru franciszkanów ewangelickich, kościół św. Krzyża. Wszystkie te obiekty oprócz kościoła św. Trójcy zostały odbudowane. W XVII i XVIII w. Lubań był trawiony przez 12 pożarów. Nie szczędziły miasta epidemie dżumy i tyfusu (lata 1633, 1680, 1813). Następne stulecia także nie szczędziły miastu klęsk i upokorzeń. Lubań dotkliwie ucierpiał podczas wojny północnej i wojny 7 -letniej. Lubań odwiedzili w tym czasie Karol XII - król szwedzki oraz August Mocny - elektor saski i król polski. Nowych nieszczęść dostarczyły miastu wojny napoleońskie. W trakcie ich trwania Lubań odwiedził sam Napoleon. W 1815 roku na mocy traktatu wiedeńskiego miasto przeszło pod władanie pruskie. W XIX w. powstają pierwsze zakłady przemysłowe: 1854r. - zakłady ceramiczne, 1868 r. - warsztaty kolejowe. W pierwszej połowie XIX w. całkowicie upada sukiennictwo na rzecz płóciennictwa. W 1899 r. powstaje pierwsza w mieście tkalnia mechaniczna. Lubań specjalizuje się w produkcji chusteczek do nosa. Chusteczki lubańskie eksportowane były do wielu krajów zamorskich. Miasto urosło do rangi poważnego ośrodka handlu płótnem i przędzą. Wraz z rozwojem przemysłu wzrosła liczba ludności. Następują duże zmiany przestrzenne w mieście. Z początkiem II polowy XIX w. rozebrano częściowo fortyfikacje miejskie, a w 70-tych latach w miejsce fos wprowadzono promenady. Miasto otrzymuje gaz i kanalizację, a plac rynkowy zostaje wybrukowany. W 1865 roku Lubań otrzymuje połączenie kolejowe ze Zgorzelcem i Węglińcem, a w 1866 roku - z Jelenią Górą. W przypadku zabudowy dom mieszczański ustępuje miejsca kamienicy czynszowej. Na terenie przedmieść powstają wille, domy czynszowe, fabryki oraz budynki publiczne. Po I - szej wojnie światowej powstaje budownictwo z funduszy publicznych i spółdzielczych. W czasie II wojny światowej Lubań znacznie ucierpiał. Ogromnych zniszczeń doznał w działaniach wojennych. W zaciętych walkach miejscowości przechodziły z rąk do rąk. Walki o Lubań trwały długo. Oddziały radzieckie wciąż odpierały ataki Niemców. W końcu marca 1945 roku oddziały 7. Korpusu Pancernego Gwardii razem z 214 DP gen. mjra Grigorija Żukowa z 52. Armii opanowały stację kolejową, a następnie toczyły boje w zachodniej części miasta. Dopiero w dniu 9 maja 1945 roku 31 Armia wyzwoliła ostatecznie Lubań.
Jak ważne jest centrum miasta wie każdy. To miejsce spotkań, trakt spacerowy, miejsce najczęściej odwiedzane przez turystów. Wizytówka miasta. Przez długie lata mieszkańcy Lubania pamiętają w samym jego środku ,samotną wieżę obudowaną dziwnym betonowym budyneczkiem . W roku 1992 samorząd miasta Luba
nia prz
yjął uchwałę o Rewitalizacji starego miasta projekt zakładał odtworzenie zabudowy śródrynkowej i przywrócenie rynkowi dawnego blasku.
Przed wojną zabudowa sródrynkowa składała się z samodzielnych kamienic czynszowych okalających Wieżę Kramarską - pozostałość po pierwszym ratuszu.

W czasie działań wojennych zabudowa znacznie ucierpiała, choć zachowały się mury budynków. (zdjęcie z 1946 r.)


Z niewyjaśnionych przyczyn rozpoczęto pod koniec lat 50-tych wyburzanie poszczególnych kamienic. (zdjęcia z 1951 r.)


Aby pozostawić na długie lata samotny kikut Wieży Kramarskiej.
Koncepcja odbudowy narodziła się pod koniec lat osiemdziesiątych w raz z rozpoczęciem prac nad planem rewitalizacji lubańskiej starówki Miejscowy plan szczegółowy zagospodarowania przestrzennego Lubań stare miasto został uchwalony w 1992 r. Jego częścią była koncepcja odtworzenia serca rynku Zabudowy śródrynkowej tzw. "TRETU".


W realizacji tego przedsięwzięcia przeprowadzono w 1991 r. badania archeologiczne, uzbrojenie terenu.

Pod kierunkiem architekta Janusza Tarantowicza wykonana została w 1993r dokumentacja techniczna zespołu. Dla zainteresowania nabywcy wykonano makietę plastyczną przyszłej zabudowy.
Pomimo wielu starań nie udało się znaleźć jednego inwestora na cały zespół obiektów. Odbudowa przekraczała możliwości finansowe samorządu dlatego w 1996 roku zmieniliśmy koncepcję. Całość została podzielona na 9 głównych parceli budowlanych, na których miały powstać w zasadzie niezależne od siebie kamieniczki.
Orginalnością projektu jest to, że kamieniczki w środku "spina" ogólnodostępna przeszklona hala, która została wykonana przez miasto. Do miasta należy też budynek gdzie znajduje się winda dla całego zespołu oraz pół następnego budynku z główną klatką schodową, prowadzącą na antresolę hali. Pozostałe 8 działek w latach 1996-1997 zostało sprzedanych prywatnym inwestorom.


Pierwsze prace rozpoczęło miasto w 1997 r. był to wspomniany wcześniej budynek z windą, który dziś jest własnością Lubańskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Mieści się tam sala pamięci pisarza Arno Schmidta. Zadanie inwestycyjne wykonała Firma MODERNBUD-4 Spółka z o.o. z Żagania. Prace zrealizowano od października 1997 r. do listopada 1998 r. Koszt inwestycji wyniósł 832.984 zł, w tym otrzymana dotacja z Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej w wysokości 500 000 zł.



Później powstały następne budynki budowane przez prywatnych inwestorów. Wszystkie jednak według jednej wizji architektonicznej i wspólnej koncepcji całości.


Po zakończeniu wznoszenia, przez prywatnych inwestorów, stanów surowych, względnie gotowych budynków, można było rozpocząć halę pasażu. Roboty w zakresie stanu surowego zamkniętego zrealizowała w okresie od 2.09.2002 r.do 20.12.2002 r. firma INTEGER S.A. z Wrocławia.
Całość robót została sfinansowana ze środków budżetu miasta a ich koszt wyniósł 1 064 000 zł.

Rok 2003 był rokiem poszukiwania źródeł dodatkowego sfinansowania prac związanych z zakończeniem hali i budynku "nad studnią". Podjęto decyzję o utworzeniu "Centrum Łużyckiego", którego zadania związane będą ze zwiększeniem się dostępności do informacji gospodarczej, organizacją wystaw i giełd gospodarczych, w ramach współpracy przygranicznej.


Dlatego na salę konferencyjną przeznaczono części podziemia. Wniosek złożony w ramach projektu infrastruktury okołobiznesowej Funduszu Współpracy Przygranicznej PHARE na kwotę 225 000 EURO początkowo znalazł się na liście rezerwowej a następnie został ponownie rozpatrzony i zaakceptowany do realizacji. Umowę grantową podpisano 31.01.2004 r. W drodze przetargu wyłoniono konsorcjum złożone z firm
- Zakład Ogólno-Budowlany Stanisława Szypiłow z Lubania
- PPHU HENPOL Henryka Matyjewicza z Olszyny
- Przedsiębiorstwo handlowe MODUS s.c. z Lubania.


Umowa obejmowała nie tylko roboty wykończeniowe w hali pasażu ale również, instalacje tryskaczowe, c.o., wodno-kanalizacyjne, elektryczne, sterowania oddymianiem, telefoniczne, sygnalizacji pożaru itp.)


W grudniu 2004 r. nastąpiło oddanie hali pasażu do użytku.
Można uznać, że było to jednocześnie oddanie do użytku całego zespołu bowiem dopiero po udostępnieniu hali prywatni właściciele kamienic mogą rozpocząć działalność gospodarczą w większości lokali od których jedyne wejście znajduje się z tej właśnie strony.
W 1996 roku Pan Profesor Edmund Małachowicz z Politechniki Wrocławskiej jako Rzeczoznawca Ministra Kultury i Sztuki w opinii o projekcie odbudowy bloku śródrynkowego w Lubaniu napisał miedzy innymi, że "jest unikatowym w kraju rozwiązaniem z zakresu rewaloryzacji historycznych zespołów miejskich. Opracowany projekt zasługuje na wysoką ocenę, wnosi zauważalny wkład do kultury, dając przy tym, poprawnie i atrakcyjnie ukształtowany pod względem funkcjonalnym, obiekt użytkowy. Realizacja tego projektu może stworzyć pożądany precedens i wzorzec dla innych miast Śląska i Pomorza. Ma ona bowiem nie tylko wymiar utylitarno-materialny ale również konserwatorsko kulturowy w środkowo-europejskiej nawet skali".
Szanowni Państwo, dziś po trzynastu latach od napisania tych słów, możemy być dumni nie tylko z projektu, ale również z jego realizacji. A samo dzieł odbudowy uznać za sukces samorządu i prywatnych inwestorów. Mamy nadzieję, że zabudowa nie tylko upiększa centrum miasta ale jako centrum handlowo - usługowo - konferencyjne ożywi centrum naszego miasta.