Przejdź do głównej treści strony
Invest in Lubań
14-12-2016

13 grudnia w 35. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego Muzeum Regionalne w Lubaniu zorganizowało wspólne śpiewanie piosenek patriotycznych.

Data wprowadzenia stanu wojennego dla najmłodszego pokolenia jest kolejną zwykłą kartką w kalendarzu. Zupełnie inaczej reagują ci, którzy posmakowali tamtych czasów. Zakaz zgromadzeń, błyskawiczne aresztowania i internowania, seria pacyfikacji w strajkujących kopalniach, godzina milicyjna, zawieszenie połączeń telefonicznych oraz nauki w szkołach i uczelniach, kilkadziesiąt osób, które zginęły z rąk milicji i Służb Bezpieczeństwa - wszystko to, by zastraszyć społeczeństwo i zablokować rodzący się ruch demokratyczny. 
Lubań uczcił rocznicę muzycznym spotkaniem w Muzeum Regionalnym. Wzięli w nim udział młodzież i nauczyciele z Gimnazjum nr 3 im. Euroregionu Nysa w Lubaniu oraz przedstawiciele lubańskiej Solidarności, Jan Hałakuć, Jan Cygan i Walenty Krzysiek. 
Dyrektor muzeum w kilku słowach wprowadził młodzież obecną na sali w temat stanu wojennego. 
- Co się wówczas stało? Państwo - wojsko, które ma bronić ludzi, staje przeciwko tym ludziom - podkreślał dr Łukasz Tekiela. - Nikt z was nie został uderzony przez polskiego żołnierza pałką, do nikogo z was polski żołnierz nigdy nie strzelał z karabinu. To się w ogóle nie mieści w waszych głowach, a to się właśnie stało 13 grudnia. Generał, który miał zapewnić bezpieczeństwo obywatelom Polski - waszym rodzicom i dziadkom, co zrobił? Wysłał przeciwko tym ludziom czołgi i żołnierzy. I oczywiście musiała polać się krew. W takich sytuacjach zawsze leje się krew - to sobie zapamiętajcie na przyszłość - przekazywał historyk.
Grzegorz Żak - muzyk, animator i poeta  w to wyjątkowe przedpołudnie pokazał się jako prawdziwy bard. Z każdą poruszoną gitarową struną wzruszał serca uczestników spotkania. Patriotyczne pieśni i piosenki oprowadzały gimnazjalistów po trudnych chwilach, kiedy wolność była zagrożona. Praska wiosna, Grudzień’70 i w końcu lata 80. A to wszystko przekazane w słowie śpiewanym - utworach bardów: Karela Kryla, Jacka Kaczmarskiego. „Miła”, „Ballada o Janku Wiśniewskim”, „Mury” czy „Modlitwa o Wschodzie Słońca” mocno działały na wyobraźnię słuchaczy ukazując system zaciskający szpony i godzący w wolność obywateli. I choć naszemu bardowi wtórowała głównie starsza część obecnych na sali, to młodzież dostała szansę na przeżycie innej, niezwykle ciekawej lekcji historii.
- Rzesza ludzi, którym zawdzięczamy rzeczywistość, w której teraz żyjemy jest ogromna - wspominał związkowiec, Jan Hałakuć. - Warto jednak wspomnieć o nieżyjącym już, Stanisławie Kostce - założycielu i aktywnym działaczu lubańskiej „Solidarności’. Przechodząc przez Plac Strażacki zwróćcie uwagę na tablicę poświęconą pierwszemu przywódcy „Solidarności” miasta Lubania. Jest to tablica upamiętniającą czasy mroczne. Życzę wam, aby nigdy w życiu nie powtórzyła się historia z roku 1981, ale też żebyście pamiętali, że to wszystko się wydarzyło. Bo nie można zapomnieć - podkreślał działacz, aktualnie asystent burmistrza Lubania.
Na zakończenie spotkania, dyrektor muzeum, zaznaczył jeszcze, że w rewolucji chodzi o to, żeby umieć przeciwstawić się czemuś co nam nie odpowiada, co szkodzi innym. Warto kształtować w sobie umiejętność, aby mieć odwagę, by wyjść na ulicę i powiedzieć stop. 
(ŁCR)
Nasza witryna wykorzystuje pliki cookies, m.in. w celach statystycznych. Jeżeli nie chcesz, by były one zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej na ten temat...