Przy całym szacunku dla tradycji religijnej społeczność Gimnazjum nr 3, pragnąc kultywować
obrzędy ludowe, już po raz drugi zorganizowała w mieście barwny, wielkanocny korowód z palmami i brzozowymi witkami pod
hasłem „WIELKANOC Z JAJEM I OBYCZAJEM – cz. II”.
22 marca 2013 r. młodzież przypomniała mieszkańcom Lubania niektóre staropolskie obyczaje,
takie jak:
- Siuda – Baba (pogańska bogini płomienia uwięziona w jaskini aż do wiosny, kiedy to porywała co dorodniejsze panny,
by zyskać wolność);
- Śmigus – Dyngus w wersji brzozowej (uderzanie witkami zamiast polewania wodą);
- Pucharoki (wiejscy chłopcy ubrudzeni sadzą, zdobni w cudaczne czapy);
- chodzenie z Kogucikiem (dzieci, które wzorem kolędników wędrują od chaty do chaty, by zasłużyć na pisanki lub ciasto).
Gimnazjum nr 3 niejednokrotnie podejmowało działania, których celem było łączenie nowoczesności z tradycją. I tym razem
staropolska symbolika świąt Wielkiej Nocy bezboleśnie zderzyła się z nowym zwyczajem aranżowania miejsc do wykonywania
pamiątkowych fotografii – stąd pomysł na tzw. fotobudkę, w której każdy może zostać uwieczniony w sympatycznym
towarzystwie zajęcy i drobiu, oczywiście w palmowo – jajecznej scenerii wielkanocnej.
Ponieważ zgodnie ze znanym nam porzekadłem „za sześć dzień – wielki dzień, za sześć noc – Wielka
Noc” – nasze 5-metrowe palmy powędrowały do lubańskich kościołów, by przez okres Wielkiego Tygodnia uczestniczyć
w duchowych przeżyciach lubaniaków.