W dniach 19-23 stycznia 2013 r. młodzież z Gimnazjum nr 3 im. Euroregionu Nysa w Lubaniu pod opieką nauczycieli: pani Anny Borczyk i pana Jana Lange, wzięła udział w obozie szkoleniowym EuroWeek – Szkoła Liderów, który odbył się w pięknej, górskiej miejscowości – Długopole Dolne w pobliżu Bystrzycy Kłodzkiej.
EuroWeek – Szkoła Liderów to specjalny obóz edukacyjny oparty na metodach stosowanych w Unii Europejskiej. Uczniowie rozwijali najcenniejsze obecnie umiejętności społeczne – praca w grupie, kierowanie, prowadzenie prezentacji. Przedstawiono również informacje o strukturach Unii Europejskiej i możliwościach, jakie ona daje. Wszystko to w przystępnej i ciekawej formie. Zajęcia prowadzone były w języku angielskim i pomocniczo w polskim przez szkoleniowców i zagranicznych wolontariuszy Europejskiego Forum Młodzieży.
Uczniowie swobodnie wypowiadali się w języku angielskim, tworzyli własne prezentacje multimedialne, doskonalili umiejętności pracy w grupie i poznawali kulturę, obyczaje oraz tradycje krajów z całego świata. Po pięciu dniach obozu młodzież odjeżdżała do domów ze łzami w oczach.
A to wrażenia uczestników wyjazdu:
,,Ja chcę tu zostać!!! Wolontariusze genialni!” – Oliwia Grambs, klasa II.
„ Wspaniała praca z innymi ludźmi, cudowni wolontariusze, niezwykła prezentacja. Super!!! Kocham Was! Na pewno wrócę! ” – Wiktoria Lewicka, klasa II.
„ Wspaniała, fantastyczna, świetna! I najlepsi wolontariusze na świecie! To przygoda na całe życie! ” – Kinga Gora, klasa II.
„ Cudowni ludzie, wspaniali wolontariusze, miła atmosfera ”, Jakub Rożko, klasa I.
Krzysztof Nowak, klasa II, napisał:
,,Na wyjeździe „EuroWeek” podobało mi się wszystko:
-super koledzy,
-wspaniała atmosfera,
-ciekawe zajęcia,
-BURAK :),
-opiekunowie,
-i oczywiście wolontariusze.
Na tym wyjeździe zintegrowałem się z wieloma osobami m.in. Wiktorią „Lucyferem”, Karoliną, Wielkim Zbigim, Cynamonkiem, Kubą, my girlfriend Kingą, Natalią, na którą mówię Klaudia oraz Burakiem.
Atmosfera panująca w tamtym miejscu sprawiła, że nie chciałem wracać do domu, lecz zostać tam na dłużej. Nudzie zapobiegały różne gry wymyślane przez Wolontariuszy, zajęcia edukacyjne, wieczorne dyskoteki, gry z przyjaciółmi oraz darmowe Wi-Fi. Poznałem także obyczaje takich krajów jak: Chiny, Turcja, Serbia, Gruzja, Indonezja itd.
Mieliśmy również wiele prac w grupach, np.: wymyślanie własnej maszyny czy kraju. Oczywiście wszystko odbywało się w języku angielskim, co znacznie wpłynęło na moje umiejętności władania nim”.